JAK ZAWSZE – ZYGMUNT MIŁOSZEWSKI

Ta książka miała świetną kampanię reklamową. Była wszędzie. Dlatego na przekór, jak zawsze, postanowiłam przeczekać burzę, ale czy dobrze zrobiłam?

Gdy emocje już opadły, uległam promocji na virtualo.pl i ebook stał się moją własnością za grosze. Takie promocje, to ja lubię. Skoro już miałam książkę na moim czytniku, poszła na pierwszy ogień.

Historia zaczyna się prosto. Małżeństwo z długim stażem przygotowuje się do rocznicy, pięćdziesiątej (!) rocznicy pierwszego seksu. Osobliwa rocznica, ale też temat, który będzie przewijał się do końca powieści. Grażyna i Ludwik po wymagającej fizycznie nocy budzą się w łóżku, obok siebie, lecz 50 lat wcześniej…, a dokładnie w roku 1963. Czy ktoś pamięta jak wtedy wyglądał świat? Jak wyglądała Warszawa? Z opowiadań, filmów i książek wiem, że było szaro. I beznadziejnie. Ludwik i Grażyna budzą się w pięknym, dwupoziomowym mieszaniu, w bloku, który jest bardziej dziwny niż ładny. I w tym momencie wiedziałam już, że mogę spodziewać się wyjątkowego efektu. Efektu w postaci majstersztyku. Alternatywna rzeczywistość, Polska bratająca się z Paryżem, a nie z Moskwą to świat stworzony na nowo w każdym calu, łącznie z językiem, którym posługują się bohaterowie. Francuskie naleciałości zostały sprytnie przemycone.

Przed przeniesieniem się do roku 1963 Ludwik i Grażyna byli sobą mocno zmęczeni. I każde z nich miało tajemnicę. Tymczasem okoliczności dają im szansę, drugą, albo nową – jak kto woli. Jak postąpią bohaterowie, jakie znaczenie będzie miała otaczającą ich rzeczywistość i czy jest szansa na powrót do roku 2013?

Ta książka porusza ważną kwestię. Jak postąpilibyśmy, gdyby jutro okazało się, że możemy przeżyć życie jeszcze raz, a w dodatku bogatsi o dotychczasowe doświadczenia? Czy żylibyśmy tak samo? Czy dokonywalibyśmy takich samych wyborów? Czy kochalibyśmy te same osoby?

Tak wiele pytań i myśli krążyło po mojej głowie podczas lektury, że żałowałam, że się skończyła.

A ty? Jak przeżyłbyś/przeżyłabyś swoje życie za drugim razem?

Reklamy

Jedna myśl w temacie “JAK ZAWSZE – ZYGMUNT MIŁOSZEWSKI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s