PIERWSZY BANDZIOR – MIRANDA JULY

Czytacie czasem dziwne książki? Ale takie mocno dziwne? Ja przeczytałam. „Pierwszego bandziora” Mirandy July.

Książki dziwne mają to do siebie, że albo cię zauroczą, albo odłożysz i nie będziesz wracać do grafomanii. Nie odłożyłam „Pierwszego bandziora”. Dobrnęłam do końca, chociaż „dobrnęłam” to nie jest zbyt dobre słowo, jest nacechowane negatywnie. Brnęłam co prawda, ale to nie było nic złego… Hmm… Ten fragment recenzji zaczyna być tak samo dziwny jak książka.

„Pierwszy bandzior” to opowieść o Cheryl, kobiecie po czterdziestce, singielce, która ma w miarę poukładane życie. Ma swoje dziwactwa i natręctwa, ale kto ich nie ma? Pewnego dnia do Cheryl wprowadza się Clee, na prośbę rodziców, żeby mogła szukać pracy w mieście. Clee jest całkowitym przeciwieństwem Cheryl. Jest młoda, głośna, niechlujna i agresywna. Tylko czy kobiety na pewno są aż tak różne?

Czy wiesz, że wokół ciebie dorośli grają w różne gry? Nie planszowe, nie na smartfonach, ale między sobą. Cheryl nie wiedziała, dopóki nie powiedziała jej o tym terapeutka.

Nie chcę zdradzać fabuły, bo jest bardzo zaskakująca, ale Cheryl i Clee również odnajdą swoją grę. Jak to przełoży się na ich dalsze życie i jak bardzo ten epizod zmieni ich życie, o tym musicie przeczytać sami.

Miranda July napisała niegrzeczną powieść. Jest tu seks, przemoc, zawiść, kwestia adopcji, porzucenia i fantazji. Tylko to wszystko ze sobą bardzo dobrze zagrało. Książka jest kontrowersyjna i im dalej, tym bardziej denerwowała mnie Cheryl, ale chyba dlatego, że jej wady były bardzo prawdziwe. Każdy z nas zna takich ludzi, a może nawet w sobie samych odnajdziemy kawałki Cheryl lub Clee.

Podoba mi się świat i zależności między postaciami, które stworzyła Miranda July. I tak sobie myślę, że dla każdego ta książka będzie o czymś innym.

Książkę zamówiłam na portalu CzytamPierwszy.pl Polecam, można sobie zapracować na niezłe książki!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s