DŻOZEF – JAKUB MAŁECKI

Kolejne wyrazy przyciągały go do siebie, czytał je teraz po kolei, od pierwszej strony, chwytając ukrytą pod nimi opowieść.

Czterech mężczyzn w sali szpitalnej: Grzegorz – typowy dres, Kurz – biznesmen, stary Maruda i Czwarty – miłośnik Josepha Conrada. Operacja nosa, zabiegi, nic szczególnego.

Bohaterowie spędzają ze sobą całe dnie, dogadują się, rozmawiają, oglądają tv. Cóż innego można robić w szpitalu? Może jedynie gapić się w ścianę lub za okno.

Czwarty, Pan Staszek w majakach zaczyna dyktować powieść, którą zapisuje Grzegorz. Opowieść wydaje się relacją z dzieciństwa. Mały Stasiu widzi skrzaty, które są uwięzione w kawałkach drewna. Postanawia je ratować, rzeźbi nadając drewnu kształt uwiezionego skrzata. Pewnego dnia spod ręki Stasia wychodzi kozioł. Już nigdy nic nie będzie takie samo.

Pewnego dnia Pani Kurzowa nie może trafić do sali, gdzie leży mąż, innego dnia kolega Grzegorza wysyła sms-a, że nie przyjdzie, bo wszystko pozamykane. Początkowo czterech mężczyzn nie zdaje sobie sprawy z tego co się dzieje.

Nie chcąc zdradzać jaki związek mają drewniane rzeźby z opowieści Czwartego ze zmieniającym się szpitalem, powiem tylko, że w tej historii kolejny raz można dostrzec niezwykły kunszt Jakuba Małeckiego.

„Dżozef” to opowieść o podejmowaniu decyzji, własnych wyborach, o demonach, które mieszkają w każdym z nas. Momentami o wyrzutach sumienia? Nie można w kilku słowach streścić „Dżozefa”, bo to powieść szczególna, szczegółowa, nie ma tam ani jednego niepotrzebnego słowa, zdania, akapitu. Realizm magiczny, który upodobał sobie Jakub Małecki jest tu niezwykłej jakości.

I teraz mam problem. Która z powieści Jakuba Małeckiego jest najlepsza?

O „Rdzy” pisałam tutaj.

O „Śladach” pisałam tutaj.

O „Dygocie” pisałam tutaj.

Powiedzieć polecam, to nic nie powiedzieć. Czytajcie polskich autorów!

Książkę przeczytałam dzięki punktom zebranym na portalu CzytamPierwszy.pl

Reklamy

3 myśli w temacie “DŻOZEF – JAKUB MAŁECKI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s